Dzień trzeci (03-05-2002):
Rano, po śniadaniu, żegnamy się z bratem Maksymem, jeszcze tylko wspólne zdjęcie i ruszamy
w kierunku Nowego Żmigrodu. Za nami zostaje Dukla i sentymentalny widok na Cergową.
Nowy Żmigród to jedna z najstarszych osad regionu, leży nad Wisłoką. Był to punkt
poboru cła na starym szlaku handlowym ku Węgrom. W XIV wieku należał do rodu
Bogoriów. Z powodu położenia nie omijały Żmigrodu żadne zawieruchy dziejowe.
W 1769 roku powstał pod Żmigrodem warowny obóz konfederatów barskich. W
1849 gościł tu car Mikołaj I, wyprawiający swe wojska na pomoc Austriakom
walczącym z powstaniem węgierskim.
Mijamy Gorlice - miasto, ok. 30 000 mieszkańców, które powstało w XIV wieku,do końca
XVIII wieku stanowiły własność prywatną. Znane były jako ośrodek płóciennictwa. W 1874
roku stara zabudowę miasta strawił wielki pożar.
Najcięższe chwile przyniosła Gorlicom I wojna światowa, miasto zostało zajęte przez Rosjan,
przez wiele miesięcy znajdowało się na linii frontu.
Kres cierpieniom mieszkańców położyła 2 maja 1915 zwycięska dla państw centralnych
bitwa gorlicka.
Zabytki - ratusz, w którym mieściła się apteka Ignacego Łukasiewicza, Muzeum regionalne,
dawna synagoga, centralny cmentarz-mauzoleum bitwy gorlickiej 1915 r.
W Sękowej zatrzymujemy się przed największym zabytkiem - drewnianym kościołem
p.w. śś. Filipa i Jakuba. Jest to jeden z najpiękniejszych i najcenniejszych na polskim
Podkarpaciu kosciołów. Powstał w XVI wieku. Malowali go Mehofer, Władysław
Tetmajer i Wyspiański.
Kościół ma bardzo stromy, strzelisty dach i nietypową, niespotykaną otwartą wieżę.
Na Przełęczy Małastowskiej (604 m) zwiedzamy jeden z najciekawszych cmentarzy z
I wojny światwej, zaprojektowany przez Dusana Jurkovica. Pochowano tuAustriaków i Rosjan.
Na przełęczy w XIX wieku stała karczma dla podróżnych wędrujących Drogą węgierską z
Małastowa do Gładyszowa.
W Kwiatoniu - jedna z najpiękniejszych cerkwi na Łemkowszczyźnie - p.w św. Paraskewii.
Zbudowana w XVII wieku. Jej bryła wyjątkowo strzelista, trójdzielna, cebulaste hełmy, całość
kryta gontem. Wewnątrz zachowany ikonostas z 1904 roku, autorstwa Michała Bogdańskiego.
Próbujemy dojechać autokarem do Uścia Gorlickiego, mosty są zniszczone i nie można
ryzykować, gdy już tracimy nadzieję, okazuje się, że można przejechać.
Łemków wysiedlono stąd w 1947, część z nich wróciła i w tej chwili gmina Uście Gorlickie
jest jedyną w Beskidzie Niskim, w której Łemkowie stanowią większość mieszkańców.
Dojeżdżamy do Wysowej. Jest to Wieś i uzdrowisko nad Ropą, jeden z głównych w Beskidzie
Niskim ośrodków ruchu turystycznego.
Na terenie Wysowej znaleziono m. In. Miecz z epoki brązu oraz monety rzymskie z III wieku.
Sama miejscowość jest wymieniana jako część dóbr Gładyszów w 1437 roku.
Miejscowa tradycja mówi o wielkich piwnicach winnych prowadzonych w Wysowej przez
Greków i Ormian, choć dokumenty nie potwierdzają tego wprost to istnienie składów wina
jest prawdopodobne. W czasie I wojny światowej front stał 3 miesiące między Wysową i
Blechnarką, co stało się powodem olbrzymich zniszczeń. Około 70 rodzin łemkowskich
wyjechało do ZSRR, reszta przymusowo wysiedlona w akcji "Wisła".
W południowej części wsi drewniana cerkiew p.w Michała Archanioła.
Dojeżdżamy do Blechnarki. Kiedyś była tu duża wieś, dziś tylko niewielka osada złożona
z gspodarstw łemkowskich. Wiosną 1770 roku powyżej wioski obóz założyli konfederaci
barscy. Na obóz uderzyli Rosjanie, którzy w bitwie stracili 179 żołnierzy i 4 armaty.
Podczas I wojny wieś była w ogniu ciężkich walk. Po 1931 roku cała wieś przeszła na
prawosławie, a mieszkali tu grekokatolicy. W okresie międzywojennym wieś słynęła z
pięknych pisanek.
W centrum wsi murowana cerkiew (ta z naszej okładki) p.w. śś Kosmy i Damiana z 1801
roku. W latach 1947-58 zdewastowana przez pasterzy, którzy trzymali w niej bydło.
Odnowiona po powrocie Łemków 1958-1960.. Przed świątynią granitowy krzyż ku
czci 1000-lecia Chrztu Rusi. Obok pozostałości łemkowskiego cmentarza, grób znanego
w okolicy znachora Leszka Babeja.
Właśnie tę cerkiew zastajemy otwartą - odbywają się przygotowania do uroczystości
Świąt Wielkiej Nocy. Mamy okazję podziwiać ikonostas z 1865 roku i porozmawiać z
miłym mieszkańcem Blechnarki.
W drodze na obiad zatrzymujemy się przy zalewie - Klimkówka
Dawniej była tu wioska, teraz zalana wodami jeziora zaporowego.
Na pocz. Lat siedemdziesiątych podjęto decyzję o budowie zapory w najwęższym miejscu
przełomu Ropy. Przełom ten - tzw. Pieniny Gorlickie uchodzi za jeden z najbardziej
malowniczych zakątków Beskidu Niskiego. Zapora ma długość 210 m i wysokość 33 m,
zalewm ma długość 4,5 km i pow. 3 km
W centrum dawnej wsi znajdowała się murowana cerkiew p.w. Zaśnięcia Bogarodzicy
z 1914 roku, budowla o niezwykłej, niespotykanej na Łemkowszczyźnie architekturze,
zwieńczona pięcioma bardzo smukłymi wieżyczkami, zakończonymi baniami. Wysadzono
ją w powietrze 27 maja 1983 roku w ramach niwelowania terenu.
Nie wykonano inwentaryzacji zaleconej przez konserwatora. Kościół, który zbudowano
miał być wierną kopią cerkwi, ale ma tylko dwie wieże. Użytkownik - parafia
rzymskokatolicka tłumaczy się trudnościami finansowymi. Sprawa ta wzbudziła silne
kontrowersje w środowisku łemkowskim.
Jedziemy do Szymbarku, gdzie mamy zamówiony obiad i noclegi.
Szymbark znany był w tym czasie z wyrobów gontów, desek, kamieni młyńskich i huty
szkła. Pozostała dziś po niej nazwa przysiółka Szklarka. W okresie późniejszym miejscowość
i zamek często przechodziły z rąk do rąk.
U schyłku XIX wieku zaczął rozwijać się tu w okresie letniej kanikuły ruch letniskowy,
szczególnie duży w latach międzywojennych. W czasie działań wojennych 1914-1915 wieś
znajdowała się na przedpolu frontu, o czym świadczą do dziś zachowane do dziś trzy
cmentarzyki żołnierskie.
W dniach "kampanii wrześniowej" 1939 roku 7 września oddziały Armii Karpaty stoczyły tu
bitwę z Niemcami, w czasie której poległo 7 polskich żołnierzy, pochowanych na miejscowym
cmentarzu parafialnym.
Najcenniejszym zabytkiem Szymbarku jest obronny dwór Gładyszów, murowany, utrzymany
w stylu renesansowym.
Do naszych czasów przetrwała też wybudowana w latach trzydziestych XX wieku drewniana,
piętrowa "willa dla letników" - gości tutejszego dworu (dziś pensjonat "Perełka").
To pensjonat, w którym będziemy nocować.
Wieczorem, jak zwykle długo bawimy się przy ognisku. Łemkowszczyzna
cały czas nagradza nas piękną pogodą.
Zatrzymując na chwilę wskaźnik myszy nad miniaturą zobaczycie opis zdjęcia ;-)