Strona łódzkich wycieczek majowych ...
Wyruszamy o 11.00 - po śniadaniu, spakowani już na powrót do Łodzi.
Jedziemy w Skałki Rzędkowickie, które zauroczyły nas po drodze.
Piękna pogoda, idziemy skalnym wałem, na linach wiszą skałkowcy.
My - kładziemy się na łące i obserwujemy ich wysiłki.
Nie chce się wracać, jest ciepło, leniwie i pięknie.
Z daleka żegna nas Mirów, nigdy nie zapomnimy tego zachodu słońca przy nim, wczoraj...
Jedziemy do Potoka Złotego i do Janowa. Oglądamy dwór Krasińskich (Muzeum Zygmunta Krasińskiego)
Piękny park przy dworze.
Postanawiamy odwiedzić jeszcze Olsztyn. Tam zjemy obiad.
Jedziemy do zamku.
Rozkładamy się w samym zamku na łączce i jemy jeden z najsmaczniejszych obiadów w życiu.
Jest cieplutko. Leniuchujemy. Opalamy się.
Oglądamy z zamku Sokole Góry.
Potem odjeżdżamy do Częstochowy, w domu zimno.
Wyciągam jurajskie "slajdy".
Wieczorem w telewizji - "Hrabina Cosel" - kręcona przecież na Jurze.
Łza się kręci, szkoda, że już po wycieczce.
Poniżej oczywiście znajdziecie kilka zdjęć z miejsc odwiedzonych przez nas 03 maja 1995r. Zapraszamy do oglądania. Po kliknięciu na zdjęciu, otworzy się nowe okno z powiększeniami. Przepraszam, że nazwy zdjęć podane są bez polskich znaków, ale z przyczyn technicznych tak jest wygodniej ;).