Strona łódzkich wycieczek majowych ...
Rano spieszymy się do autobusu - na 11.20 do Zawiercia. Przyjechała Aneta, na wycieczkę jednak z nami nie pójdą.
My wyruszamy i po drodze dosłownie oczarowują na Skałki Rzędkowickie.
W Zawierciu mamy zaraz autobus do Podzamcza. Zwiedzamy piękny rozległy zamek w Ogrodzieńcu.
Pogoda słoneczna, jest bardzo przyjemnie.
Ruszamy lasem do Karlina.
W lesie spotykamy stado owiec, zdjęcia. Idziemy do Skarżyc pod Okiennik.
Wychodzimy z lasu na pole. Widoki typowo jurajskie - zaorane pola, przestrzeń z wiosennymi lasami.
Dochodzimy do Okiennika Wielkiego, mamy za sobą już 12 kilometrów. Tu jemy i łazimy po skałkach.
Zimno - wieje.
Ruszamy w kierunku Morska.
W lesie mijamy obozowisko skałołazów i grotołazów z beczkami piwa, takim to dobrze!
Postanawiamy zorganizować ognisko. Planujemy kto co będzie robił, aby było szybciej.
Grupa jest zgrana, zadania za moment przydzielone.
Dochodzimy niebieskim szlakiem do Podlesic, dzieci już mają dość, ale i my - dorośli jesteśmy zmęczeni.
Idziemy zbierać chrust na ognisko.
Z hotelu w Podlesicach przynosimy koce, piwo i kiełbasy.
Rozpalamy ognisko, Piotr gra na gitarze, śpiewamy. Jest wspaniale, zmęczeni, ale szczęśliwi..
Siedzimy prawie do 24.00.
Bawimy się w kole w Zumbalę, Kamalamę, a Wiesio pokazuje nam "wróbelka" i wróży
z gwiazd - "Jutro nie będziesz jadła obiadu w miejscu, w którym śpisz".
Potem dziewczyny ubezpieczone przez Ewę z latarką idą do hotelu, a panowie gaszą ognisko...
Poniżej znajdziecie kilka zdjęć z miejsc odwiedzonych przez nas 01 maja 1995r. Zapraszamy do oglądania. Po kliknięciu na zdjęciu, otworzy się nowe okno z powiększeniami. Przepraszam, że nazwy zdjęć podane są bez polskich znaków, ale z przyczyn technicznych tak jest wygodniej ;).